kicker: Witam serdecznie. Na wstępnie chciałbym podziękować, że zechciał Pan udzielić Naszemu portalowi wywiadu na wyłączność.
Filip Toporek: Witam!
kicker: Jest Pan parę minut po podpisaniu 4 letniej umowy z czołowym niemieckim klubem, jak się Pan czuje? Jaki ma to wpływ na Pańską karierę trenerską.
F.T.: Przede wszystkim jest to dla mnie duże wyzwanie, ale również szansa na zaistnienie w poważnym futbolu. Nad takimi propozycjami nie trzeba się długo zastanawiać.
kicker: Właśnie zakończył się dla Pana bardzo udany sezon w Legii Warszawa. Pierwsze miejsce w Ekstraklasie i Puchar Polski, jest to naprawdę osiągnięcie godne podziwu. Czy nie szkoda było opuszczać stolicy Polski, notabene Pana ojczyzny?
F.T: No cóż... Można mówić, że wypełniłem kontrakt, zdobyłem to co zamierzałem i pora odchodzić, ale to nie tak. Bardzo zżyłem się z zawodnikami, sztabem oraz władzami klubu i bardzo przykro było mi opuszczać Legię, ale chcąc wciąż się rozwijać musiałem iść naprzód. Mam nadzieję, że tutaj też będzie mi się równie dobrze pracowało.
kicker: Jak Pan widzi swoje osiągnięcia na obecny sezon?
F.T: Chce skupić się wyłącznie na Bundeslidze oraz Pokalu, na sukcesy międzynarodowe przyjdzie jeszcze pora.
kicker: Z którymi zespołami będzie Pan rywalizował o podium?
F.T: Myślę, że o dzisiejszej sile niemieckiej piłki decydują 3 zespoły: Bayern, Borussia i My. Tuż za nimi jest Bayer Leverkusen.
kicker: Na koniec proszę Nam jeszcze zdradzić czy w przeszłości kibicował Pan, którejś z niemieckich drużyn?
F.T: Od dziś będę mówił, że Schalke (śmiech). A tak na prawdę, to zawszę przyglądałem się Borussii z Lewandowskim, Błaszczykowskim i Piszczkiem. Podziwiam całą trójkę.
kicker: Dziękuję bardzo za wywiad. Gratuluję i życzę samych sukcesów.
F.T: Jestem dobrej myśli. Dziękuję.








0 komentarze:
Prześlij komentarz